["Już nie jestem bulterierem", z Jackiem Kurskim rozmawia Robert Mazurek, "Dziennik"]
[Cezary Michalski, Mój społeczny mesjasz, "Dziennik" z 16 października 2008, s. 20] {Przy okazji donoszę, że to setny post na op.cit., gdyby to kogoś interesowało - przyp. GW}
[Całość, pod tytułem "Wszyscy", do przeczytania tutaj]
Dziennikarka nie czuła się na siłach i nie chciała rozwiązywać problemów ludzi sama. Skorzystała z pomocy psychologa, którego podczas sesji pyta o różne rzeczy związane z życiem i egzystencją. Kinga wymyśliła, że może wydać poradnik, w którym pomoże wszystkim potrzebującym tego ludziom.
Byłoby pięknie, gdyby powstała z tego książka, ku pokrzepieniu serc - powiedziała Rusin.
[za: plotek.pl]
Pokrzywdzony jest na oddziale intensywnej terapii. Jego stan jest stabilny.
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 20. Policjanci przesłuchali personel medyczny oraz pokrzywdzonego. Wstępne informacje wskazują, że mężczyźni leżeli sami na jednej sali.
Pokrzywdzony był odwrócony plecami do 102-latka, gdy w pewnym momencie poczuł silny ból w okolicach łopatki, następnie zauważył stojącego za nim staruszka z zakrwawionym nożem. Rannemu pomocy udzielił personel medyczny. Sprawca został obezwładniony i został przewieziony na odział psychiatryczny.
Niewykluczone, że 102-latek odpowie za uszkodzenie ciała. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.
[za: "Gazeta Wyborcza Olsztyn"]
Lech Kaczyński to bliźniak jednojajowy zdominowany przez starszego brata i matkę. To dziecko, które nie potrafi panować nad emocjami [...]
Trzeba zabrać mu zabawki, wziąć z piaskownicy, zaprowadzić do domu i umyć ręce.
[Janusz Palikot komentując fakt, że prezydent postanowił pojechać na unijny szczyt; za: "Dziennik"]
[Cezary Michalski, Demokrata nadzieją Ameryki, "Dziennik", 9 października 2008]
[byko, w komentarzu na efakt.pl pod newsem "Kasia Figura w Playboyu"]
[Joachim Brudziński w Kontrwywiadzie RFM FM, za: onet.pl]
Kiszę. Kisić można prawie wszystko, nie tylko ogórki i kapustę, ale i fasolkę szparagową, czosnek, paprykę, marchew, rzepę, grzyby. Zna pan lepszy zestaw pod wódeczkę niż solona słonina, kiszony czosnek i papryka?
[Dorn: nie jestem wydmuszką, z Ludwikiem Dornem rozmawia Robert Mazurek, "Dziennik" z 4-5 października 2008, s. 19] {Po raz kolejny nie rozumiem, na jakich zasadach działa internetowe archiwum "Dziennika" - kto decyduje o tym co znajdzie się na dziennik.pl, a co nie ma tam prawa trafić? - przyp. GW}
Śpiew muezina przerwany strzałem z pistoletu, po którym rozbrzmiewa skoczna tyrolska polka - takie dzwonki w komórkach robią furorę na północy Włoch. Mieszkańcy tego regionu są zszokowani szerzącym się wśród młodzieży klimatem Trzeciej Rzeszy.
Ale dzwonki to niejedyny dowód na coraz większą fascynację faszyzmem i nazizmem. Młodzi ludzie noszą brunatne koszule, wysoki buty-oficerki, ozdabiają pokoje symbolami Trzeciej Rzeszy.
Czy na północy Włoch rozlewa się sympatia do skrajnej prawicy, z jakiej znana była dotychczas południowa Austria? Wiele na to wskazuje, tym bardziej że radykałowie w Austrii znowu triumfują - zdobyli prawie jedną trzecią głosów. A oba regiony - włoską północ i austriackie południe - dzieli tylko granica.
Dlatego media we Włoszech ostrzegają, że na północy, głównie w Górnej Adydze, "szerzy się klimat Trzeciej Rzeszy". "La Stampa" przywołuje tutaj szokujący dzwonek na komórki, który robi ostatnio furorę wśród młodzieży.
Co na to władze? "La Stampa" cytuje miejscowego prokuratora Cuno Tarfussera, który powiedział, że jest "zdumiony i zaniepokojony". Dodał jednak, że neonaziści są pod ścisłą kontrolą.
wiedzmin: tak zwyczajnie ?
mauser: nie kurwa z efektami specjalnymi...
[Za: bash.org.pl]
[Całość, pod tytułem "O tym, dlaczego czytelnicy i wydawcy powinni posłuchać marszałka Piłsudskiego", tutaj: Witryna Czasopism]
[Santiago Roncagliolo, Czerwony kwiecień, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008, s. 214]
